Rekord toru w cieniu skandalu!

W niedzielny wieczór 02.06.br. na Stadionie im. Alfreda Smoczyka odbyła się X runda Enea Ekstraligi. Fogo Unia Leszno pokonała PGE Marmę Rzeszów 75:0, a zawodnicy drużyny przyjezdnej nawet nie wyjechali na tor!Ten dzień na długo pozostanie w pamięci kibiców czarnego sportu nie tylko z Leszna, ale i całego kraju. Niestety nie za sprawą zorganizowanego Dnia Dziecka czy rozstrzygnięcia plebiscytu na najpopularniejszych żużlowców w 75-letniej historii leszczyńskiego klubu. Dla wielu niedzielne wydarzenia to kompromitacja żużla w Polsce.

Pomimo deszczowej pogody gospodarzom udało się doprowadzić tor do stanu pozwalającego na rozpoczęcie zawodów. Co prawda podczas próby toru zawodnicy Fogo Unii Leszno mieli problemy z płynną jazdą, a rzeszowscy zawodnicy pokonali tylko jedno okrążenie, ale tor został dopuszczony do zawodów. Tego co wydarzyło się później nikt się nie spodziewał. Zawodnicy PGE Marmy Rzeszów odmówili udziału w prezentacji i wyjazdu na tor, kwestionujące jego przygotowanie. W wyniku przeprowadzonych rozmów sędzia ostatecznie uznał, że tor wymaga prac naprawczych. Cała ta sytuacja opóźniła rozpoczęcie zawodów o przeszło godzinę. Gospodarze wykonali wszelkie zalecone prace, również te, o które prosiła ekipa z Rzeszowa. Zarówno Komisarz Zawodów Stanisław Pieńkowski, jak i Sędzia Jerzy Najwer uznali, że tor nadaje się do jazdy i zdecydowali o rozpoczęciu zawodów.

Niestety niewiele miało to wspólnego z „meczem”. Zawodnicy z Rzeszowa postanowili nie wyjeżdżać na tor, a każdy przeprowadzony bieg kończył się zwycięstwem Byków 5:0. Biorąc pod uwagę twierdzenia ekipy z Rzeszowa o fatalnym torze zaskakującym jest, że aż 11 biegów kończyło się z czasem poniżej 60 sekund, a w czwartej gonitwie Przemysław Pawlicki ustanowił nowy rekord toru, który aktualnie wynosi 58,53 s.

Jeszcze w trakcie trwania meczu zawodnicy z Rzeszowa rozpoczęli pakowanie sprzętu. Takie zachowanie zawodników zdenerwowało leszczyńskich kibiców. W okolicach parkingu można było zaobserwować sceny, których nikt z nas widzieć nie chciał. Oprócz wyzwisk w stronę rzeszowian poleciały również przedmioty i kamienie. W tej sytuacji głos zabrał prezes leszczyńskiego Klubu Józef Dworakowski, który zaapelował do kibiców, by pokazali, że w Lesznie można kulturalnie kibicować oraz by pozwolili zawodnikom przyjezdnej drużyny spokojnie opuścić stadion. Prezes stwierdził również: „Nie rozumiem decyzji Rzeszowa, ale jeśli ktoś nie chce u nas jechać, to niech nie przyjeżdża. (…) Od ośmiu lat działam w żużlu, ale nigdy nie widziałem takiego dyktatu jednego zawodnika”. Dalsza część wypowiedzi odnosiła się już do Nickiego Pedersena. W Lesznie nikt nie miał bowiem wątpliwości, że to stan zdrowia właśnie tego zawodnika był przyczyną zamieszania z rozegraniem meczu. Innego zdania jest prezes PGE Marmy Rzeszów Marta Półtorak, według której poprawki na torze nic nie dały,a ona nie chciała ryzykować życia i zdrowia swoich zawodników.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 75:0, ale z pewnością nie jest to koniec sprawy. Zarząd Ekstraligi Żużlowej Sp. z o.o. po przeanalizowaniu zebranych materiałów dotyczących  spotkania pomiędzy Fogo Unią Leszno a PGE Marmą Rzeszów postanowił skierować sprawę do rozpatrzenia przez organ dyscyplinarny – Komisję Orzekającą Ligi.

Wyniki niedzielnego spotkania:

PGE Marma Rzeszów – 0: Nicki Pedersen – 0, Dawid Lampart – 0, Rafał Okoniewski – 0, Jurica Pavlic – 0, Grzegorz Walasek – 0, Łukasz Sówka – 0, Łukasz Kret – 0.

Fogo Unia Leszno – 75: Przemysław Pawlicki – 11, Damian Baliński – 9, Fredrik Lindgren – 13, Grzegorz Zengota – 14, Kenneth Bjerre – 9, Tobiasz Musielak – 8, Piotr Pawlicki – 11.

Będziemy Państwa informować na bieżąco o finale sprawy. Tymczasem zachęcamy do obejrzenia krótkiego materiału filmowego oraz galerii zdjęć (wkrótce).

 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Kolejny wygrany mecz Korony

W sobotę 1 czerwca 2013r. odbył się kolejny mecz Klasy Okręgowej pomiędzy Koroną Wschowa - Startem Płoty 2-1 (1-1)

Zamknij