Oświadczenie w sprawie listu niektórych reprezentantów powiatów

– Największą barierą we współpracy jest brak komunikacji i dobrej woli – tak Marcin Jabłoński komentuje doniesienia portalu internetowego tygodnika Wprost. Jestem otwarty na rozmowy. Nie dotarły do mnie sygnały, że utrudniam pracę w samorządach powiatowych. Działania jak te z listem są dla mnie niezrozumiałe. Według mnie to wyłącznie przejaw bezradności konkretnej osoby, mianowicie starosty słubickiego – mówi wojewoda Jabłoński.

Informacja portalu Wprost, że lubuscy starostowie chcą odwołania wojewody lubuskiego Marcina Jabłońskiego dalece mija się z prawdą. List w tej sprawie, który jak podano w sobotę 29.12.2012r. około południa miał trafić do Kancelarii Premiera nie jest stanowiskiem konwentu starostów, co publicznie (np. w wypowiedziach dla Radia Zachód) podkreślają sami członkowie prezydium konwentu. Część starostów, którzy podpisali list, chciała doprowadzić do rozmowy z wojewodą na temat „usunięcia barier utrudniających, a coraz częściej uniemożliwiających funkcjonowanie samorządów”. Zdecydowanie zaprzeczają, że wymowa listu miała mieć charakter personalny, wbrew temu co podał portal internetowy Wprost.

– Nigdy nie dotarły do mnie sygnały o takim niezadowoleniu starostów, by mieli formułować wnioski personalne. Jestem z nimi w stałym kontakcie, poza jednym starostą, który od miesięcy nie podejmuje rozmów i nie uczestniczył w spotkaniach ze starostami, na których byłem obecny – chodzi o starostę słubickiego – mówi wojewoda Jabłoński.

W artykule portalu Wprost nie podano precyzyjnie, którzy starostowie podpisali się pod listem wysłanym do premiera. Według autora widnieje tam jedynie osiem nieczytelnych podpisów (czego nie należy utożsamiać z ośmioma powiatami). Na podstawie dzisiejszych rozmów ze starostami należy wnioskować, że jest tam tylko jeden podpis starosty z Platformy Obywatelskiej, Marka Ślusarskiego z Żagania. W jego wypadku radni powiatu żagańskiego złożyli w miniony piątek wniosek o odwołanie, co jednak nie ma nic wspólnego z działaniami wojewody. Stąd cała wymowa artykułu portalu Wprost i teza o „buncie w PO” są całkowicie bezpodstawne.

– Ta oczywista manipulacja podpisami starostów przez starostę słubickiego, na co oni sami wskazują, świadczy o osobie inicjującej „akcję z listem” – mówi Marcin Jabłoński. Zadania mi powierzone wykonuję wyłącznie zgodnie z prawem – zapewnia wojewoda. Jeśli przy okazji przeszkadzam w realizowaniu czyichś partykularnych interesów, to i tak nie wpłynie to na moje działania. Ponadto układy wewnątrz partii, sympatie i animozje nie mają żadnego wpływu na podejmowane przeze mnie decyzje. Te są zgodne z ustawą o wojewodzie i administracji rządowej w województwie.

Przypisywane również wojewodzie w artykule portalu Wprost wypowiedzi i powoływanie się przez niego na wpływowe osoby absolutnie są nieprawdziwe. O całej sprawie wojewoda dowiedział się w niedzielę po południu od dziennikarza i nigdy wcześniej się na ten temat nie wypowiadał.

Paweł Siminiak – Rzecznik Prasowy Wojewody Lubuskiego (inf. z 31.12.2012r.)

 
Przeczytaj poprzedni wpis:
Podsumowanie roku 2012 u biegaczy

Kończący się rok to oczywiście czas do podsumowań minionego sezonu. Mimo, że okres przygotowawczy w lekkiej atletyce już od 2...

Zamknij